Seledynowy przedpokój postanowiliśmy pomalować na ciemny szary kolor. Chciałam też zadbać o jakiś element miły dla oka. Na mikro przestrzeni nie było miejsca na postawienie czegokolwiek na podłodze, na ścianie zmieściły się tylko dwa lusterka, postanowiliśmy więc przyozdobić jedną z dwóch par starych białych drzwi. Zamówiłam nalepkę na wymiar z wybranym wzorem, a Maciek bardzo starannie przykleił ją do drzwi chlustając podczas procesu dużą ilością wody. Efekt ładny 🙂