Nazywam się Kasia Sawko. Lubię urządzać wnętrza. Potrafię klecić z drewna, odnawiać, przerabiać i wykańczać meble, tapicerować, reperować, wymyślać sprytne rozwiązania, wyszukiwać skarby za grosze i zapewniać przytulność.

Prawie siedem lat temu zainicjowałam projekt Wióry lecą – stolarka dla kobiet i nie tylko, i przez kilka szalonych lat właściwie codziennie uczyłam kogoś posługiwać się piłą albo skrobać stary lakier.

Lata spędzone w warsztacie przeplatały się z remontami, które prowadzę ciurkiem od blisko dekady. Kilka przeprowadzek, po drodze wiórowy dom na Podlasiu, urządzanie różnych miejsc pracy, gabinet masażu w kawalerce. Od kilku tygodni remontujemy razem z moim partnerem Maćkiem stare wymarzone siedlisko nieopodal Kazimierza Dolnego. Zorientowałam się, że stale coś urządzam i że bardzo naturalnie mi to przychodzi. W przerwie od warsztatów i z niechęci do siedzenia za biurkiem, zabraliśmy się za odświeżanie także cudzych mieszkań, biur i działek.

W kleceniu przytulnych gniazdek pomaga mi Maciek i sprawdzeni przyjaciele z wiórowego zespołu. Gładzenie ścian do perfekcji i zabudowa na wymiar to nie my, ale jeśli komuś zależy na tym, żeby wprowadzić do wnętrza osobisty akcent, żeby było pogodnie, wygodnie, estetycznie i niedrogo – służymy.